Policjanci Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego KSP zwrócili uwagę na mężczyznę, który szybkim krokiem opuszczał Bazar Różyckiego przy ul. Targowej w Warszawie. Jego nerwowe zachowanie skłoniło funkcjonariuszy do kontroli. W materiałowej torbie znaleziono zawiniątko z żółtym proszkiem. 31-latek przyznał, że to mefedron, a następnie powiedział policjantom, że większą ilość tego narkotyku ma w plecaku.
Podczas dalszego przeszukania w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa VI funkcjonariusze znaleźli kolejne woreczki ze zbryloną substancją oraz czerwone tabletki. Badania laboratoryjne potwierdziły, że mężczyzna posiadał ponad 164 gramy mefedronu oraz dopalacze.
31-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Praga-Północ.

Napisz komentarz
Komentarze