wtorek, 6 października 2026 09:23

22-latek w BMW popisywał się driftem. Stracił prawo jazdy, a jego auto odjechało na lawecie

22-letni kierowca BMW chciał efektownie wprowadzić samochód w poślizg. Zamiast popisu dostał łącznie 6 tys. zł mandatów, 10 punktów karnych, stracił prawo jazdy i dowód rejestracyjny, a jego auto odjechało na lawecie.
22-latek w BMW popisywał się driftem. Stracił prawo jazdy, a jego auto odjechało na lawecie
KPP w Wołominie

W niedzielę, 4 października policjanci z drogówki w Wołominie patrolowali drogi dojazdowe do trasy S8 w rejonie Karpina. Na ul. Firmowej zauważyli BMW, którego kierowca celowo wprowadził samochód w poślizg.

Funkcjonariusze zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 22-letni mieszkaniec Warszawy. Za drift został ukarany mandatem w wysokości 5 tys. zł i otrzymał 10 punktów karnych. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy na trzy miesiące.

Podczas kontroli okazało się, że BMW ma także usterki techniczne. Kierowca dostał kolejny mandat, tym razem 1 tys. zł. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny i zakazali dalszej jazdy. 22-latek wezwał pomoc drogową. BMW opuściło miejsce kontroli na lawecie.

Policjanci przypominają, że celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu jest wykroczeniem. Przepisy przewidują za takie zachowanie surowe konsekwencje, w tym obowiązkowe zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze