Do interwencji doszło podczas wieczornego patrolu. St. sierż. Joachim Kowalkowski oraz st. post. Mateusz Dziankowski z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego dostrzegli psa leżącego na jezdni. Zwierzę miało poważne obrażenia, w tym otwarte złamanie przedniej łapy, z której traciło dużo krwi. Najprawdopodobniej zostało potrącone przez samochód.
Funkcjonariusze zatamowali krwawienie, opatrzyli ranną kończynę i okryli owczarka kocem termicznym. W trakcie udzielania pomocy na miejsce przyjechała jego właścicielka. Pies wcześniej uciekł z posesji, a kobieta jeździła po okolicy, próbując go odnaleźć.
Z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Nowym Dworze Gdańskim wynika, że właściciele natychmiast przewieźli zwierzę do całodobowej placówki weterynaryjnej. Lekarze uratowali mu życie, ale obrażenia jednej z łap były tak rozległe, że musieli ją amputować.
Kilka dni później właścicielka przesłała do nowodworskiej komendy podziękowania dla policjantów za pomoc i zaangażowanie w ratowanie jej psa.


Napisz komentarz
Komentarze