środa, 7 października 2026 14:31
Kluczbork: zarzuty za fałszywe zgłoszenia

Raz umierał, potem miał zostać potrącony. Pijany mężczyzna zatrzymany we własnym domu. Odpowie za fałszywe zgłoszenia

58-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego kilkukrotnie alarmował służby o zagrożeniach, których nie było. Twierdził, że umiera, zgłaszał potrącenie przez samochód, a innym razem pożar. Interwencje nie potwierdziły jego relacji. Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia i usłyszał zarzuty związane z wprowadzaniem służb w błąd.
Raz umierał, potem miał zostać potrącony. Pijany mężczyzna zatrzymany we własnym domu. Odpowie za fałszywe zgłoszenia

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Kluczborku

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kluczborku, podczas jednego z telefonów na numer alarmowy 58-latek przekonywał, że wszystko go boli, umiera i potrzebuje pomocy. Funkcjonariusze pojechali pod jego adres. Zastali go nietrzeźwego w łóżku. Ustalili, że jego życiu i zdrowiu nic nie zagrażało.

Przy kolejnym zgłoszeniu mężczyzna twierdził, że został potrącony przez samochód około 20 kilometrów od swojego miejsca zamieszkania. Mówił, że krwawi i potrzebuje pomocy. Także ta relacja okazała się nieprawdziwa. 58-latek ponownie przebywał w domu i był nietrzeźwy.

Innym razem zgłosił pożar. Na miejsce wysłano strażaków, ale wskazanego zagrożenia nie potwierdzono.

Z informacji przekazanych przez KPP w Kluczborku wynika, że po kolejnych niepotwierdzonych zgłoszeniach mężczyznę zatrzymano w celu wytrzeźwienia. Policjanci prowadzą czynności dotyczące wywoływanych przez niego interwencji. O odpowiedzialności 58-latka zdecyduje sąd.

Za wprowadzanie służb w błąd w celu wywołania niepotrzebnej interwencji grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna do 1500 złotych. Jeśli zgłoszenie spowodowało niepotrzebne działania, sąd może dodatkowo orzec nawiązkę do 1000 złotych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze