czwartek, 8 października 2026 07:42

Włamał się do kwiaciarni, bo potrzebował bilonu. Złapali go w lokalu z automatami

Wybił szybę w kwiaciarni i ukradł kasetkę z pieniędzmi. 30-latek długo nie cieszył się łupem. Policjanci namierzyli go dzięki monitoringowi, a mężczyzna przyznał, że potrzebował bilonu, żeby zagrać na automatach.
Włamał się do kwiaciarni, bo potrzebował bilonu. Złapali go w lokalu z automatami
Komenda Miejska Policji w Łodzi

Do włamania doszło 6 października około godz. 4 na ul. Rynek Bałucki w Łodzi. Sprawca wybił szybę w jednej z kwiaciarni i zabrał kasetkę, w której znajdowały się głównie monety. Właściciel oszacował straty na około 9 tys. zł.

Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny oraz kierunek jego ucieczki. Policjanci rozpoczęli poszukiwania i jeszcze tego samego dnia zauważyli na ul. Limanowskiego mężczyznę odpowiadającego rysopisowi.

Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Zatrzymany 30-latek przyznał, że włamał się do kwiaciarni. Jak tłumaczył, potrzebował pieniędzy, a konkretnie bilonu, żeby zagrać na automatach. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze