Do włamania doszło 6 października około godz. 4 na ul. Rynek Bałucki w Łodzi. Sprawca wybił szybę w jednej z kwiaciarni i zabrał kasetkę, w której znajdowały się głównie monety. Właściciel oszacował straty na około 9 tys. zł.
Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny oraz kierunek jego ucieczki. Policjanci rozpoczęli poszukiwania i jeszcze tego samego dnia zauważyli na ul. Limanowskiego mężczyznę odpowiadającego rysopisowi.
Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Zatrzymany 30-latek przyznał, że włamał się do kwiaciarni. Jak tłumaczył, potrzebował pieniędzy, a konkretnie bilonu, żeby zagrać na automatach. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Napisz komentarz
Komentarze