czwartek, 8 października 2026 18:17

Nie chcieli dać mu piwa, więc wezwał policję. 34-latek trafił za kratki za złamanie zakazu

34-latek wezwał policjantów, skarżąc się na głośno zachowujące się osoby pod blokiem. Mundurowi szybko ustalili, że sam przebywa w mieszkaniu, do którego miał zakaz się zbliżać. Mężczyzna trafił do aresztu.
Nie chcieli dać mu piwa, więc wezwał policję. 34-latek trafił za kratki za złamanie zakazu
KPP Bielsk Podlaski

Do interwencji doszło na jednym z osiedli w Bielsku Podlaskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące osób, które miały głośno zachowywać się pod oknem mieszkania.

Na miejscu funkcjonariusze zastali 34-latka. Mężczyzna był nietrzeźwy i, jak się okazało, chwilę wcześniej sam uczestniczył w spotkaniu. Jak powiedział policjantom, znajomi nie chcieli poczęstować go piwem i kazali mu iść do domu. Poszedł więc do mieszkania swojej matki.

Podczas interwencji policjanci ustalili, że 34-latek miał sądowy zakaz zbliżania się zarówno do mieszkania, jak i do swojej matki, wobec której wcześniej stosował przemoc.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. W trybie przyspieszonym doprowadzono go przed sąd, gdzie odpowiedział za złamanie sądowego zakazu. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 34-latka 30-dniowego aresztu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze