Do zdarzenia doszło 8 października. Jak przekazała policja, jeden z uczniów dowiedział się o nożu, gdy siedmiolatek miał mu się nim pochwalić. Chłopiec zachował się odpowiedzialnie i od razu zgłosił sprawę nauczycielowi.
Z przekazanych informacji wynika, że siedmiolatek nie groził innym uczniom i nie zamierzał użyć noża. Mimo to sytuacja została potraktowana poważnie ze względu na bezpieczeństwo dzieci i pracowników szkoły. O zdarzeniu niezwłocznie poinformowano rodziców oraz Sąd Rodzinny w Miechowie, który zajmie się sprawą.

Napisz komentarz
Komentarze