wtorek, 13 października 2026 08:25

Żona nie otworzyła drzwi, więc zadzwonił na 112. Zgłosił narkotyki, potem było jeszcze ciekawiej

58-latek zadzwonił pod numer alarmowy 112 i zgłosił, że w jednym z mieszkań są narkotyki. Informacja okazała się fałszywa, a prawdziwym powodem telefonu był konflikt z żoną. Pijany mężczyzna dwukrotnie próbował przekupić policjantów. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Żona nie otworzyła drzwi, więc zadzwonił na 112. Zgłosił narkotyki, potem było jeszcze ciekawiej
KPP w Piasecznie

Do zdarzenia doszło na terenie gminy Lesznowola. Mężczyzna podał operatorowi numeru 112 dokładny adres mieszkania, w którym rzekomo miały znajdować się narkotyki. Policjanci ruszyli na miejsce, ale w drodze otrzymali informację, że zgłaszający nadal blokuje linię alarmową.

Na miejscu funkcjonariusze zastali 58-latka. Mężczyzna przyznał, że narkotyków w mieszkaniu nie ma. Wyjaśnił, że zadzwonił, ponieważ żona nie chciała wpuścić go do domu. Kobieta potwierdziła, że mąż wrócił kompletnie pijany i wcześniej zapowiadał, że zgłosi policji obecność narkotyków.

Kiedy funkcjonariusze poinformowali go o konsekwencjach bezpodstawnego blokowania numeru alarmowego, 58-latek zaproponował im 100 złotych w zamian za odstąpienie od dalszych czynności.

Badanie wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy w Piasecznie. Tam ponownie próbował nakłonić policjantów do odstąpienia od czynności, tym razem oferując im 3000 złotych za wypuszczenie go na wolność.

Następnego dnia usłyszał zarzut dotyczący obietnicy wręczenia korzyści majątkowej. Odpowie również za bezpodstawne wywołanie niepotrzebnej czynności oraz blokowanie numeru alarmowego. Za zarzucany mu czyn grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze