Policjanci z Krakowa zatrzymali 44-letniego nauczyciela podejrzanego o udział w nielegalnym pozyskiwaniu i dystrybucji leków opioidowych. Według ustaleń śledczych w latach 2020-2025 miał kontaktować się z anestezjologiem, który został zatrzymany w ubiegłym roku. Lekarz miał wystawiać recepty na dane nauczyciela, jego żony i rodziców, a także innych osób. Wśród nich mieli znaleźć się również uczniowie, których dane mogły zostać wykorzystane bez związku z rzeczywistymi wskazaniami medycznymi.
Według szacunków policjantów mężczyzna mógł uzyskać w ten sposób kilkaset recept. Na ich podstawie wydano blisko 900 opakowań leków opioidowych. Z ustaleń śledczych wynika, że preparaty były następnie dzielone na pojedyncze blistry lub sztuki. Może to wskazywać, że nie były przeznaczone wyłącznie na własny użytek.
Jednym z najważniejszych wątków śledztwa jest ustalenie, do kogo trafiały leki. Policjanci sprawdzają, czy odbiorcami mogli być również uczniowie. Na tym etapie nie przesądzają jednak, czy leki rzeczywiście były przekazywane osobom ze środowiska szkolnego. Podczas tej samej realizacji zatrzymano także 21-letnią kobietę, która miała brać udział w procederze. Została objęta dozorem policyjnym. Wobec 44-latka zastosowano tymczasowe aresztowanie.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego obrotu znacznymi ilościami środków odurzających, substancji psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych. Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Zachód jest rozwojowe. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Napisz komentarz
Komentarze