piątek, 16 października 2026 22:09
Poznań: deportacja obcokrajowca

Stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. 42-latek deportowany z zakazem wjazdu na pięć lat

Interwencja po kradzieży sklepowej zakończyła się dla 42-letniego obywatela Ukrainy przymusowym powrotem do kraju. Policjanci znaleźli przy nim amfetaminę, a sprawdzenie jego wcześniejszych notowań wykazało kolejne przypadki łamania prawa. Mężczyzna otrzymał pięcioletni zakaz wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen.
Stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. 42-latek deportowany z zakazem wjazdu na pięć lat

Autor: Komenda Miejska Policji w Poznaniu

We wtorek, 6 października, funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań – Północ zostali wezwani do sklepu przy Alejach Solidarności. Zgłoszenie dotyczyło kradzieży towaru wartego kilkaset złotych.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu, sprawcą okazał się 42-letni obywatel Ukrainy. Skradzione produkty odzyskano i wróciły one na sklepowe półki. Podczas sprawdzania mężczyzny policjanci znaleźli przy nim również amfetaminę. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Śledczy zweryfikowali następnie historię jego pobytu w Polsce oraz informacje zapisane w policyjnych systemach. Ustalili, że tylko w tym roku był wielokrotnie notowany w związku z kradzieżami sklepowymi i wykroczeniami drogowymi na terenie Poznania.

Według KMP w Poznaniu zgromadzone materiały wskazywały, że zachowanie 42-latka stwarzało realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Funkcjonariusze wystąpili więc do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej go do powrotu do kraju pochodzenia.

W kolejnych dniach mężczyzna został przekazany strażnikom granicznym, którzy pod eskortą doprowadzili do jego powrotu do Ukrainy. Wobec 42-latka wydano także zakaz ponownego wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen na pięć lat. Jak przekazuje poznańska komenda, mężczyzna odpowie również za kradzież oraz posiadanie narkotyków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze