Do zdarzenia doszło w Zgorzelcu. Po zgłoszeniu podpalenia na miejsce skierowano policjantów i strażaków. Według ustaleń śledczych sprawca miał rzucać w budynek butelkami z łatwopalną substancją, doprowadzając do nadpalenia części dachu. Zgorzeleccy kryminalni szybko ustalili tożsamość podejrzanego. Zatrzymali 37-latka już kilka godzin po zdarzeniu.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące zniszczenia mienia poprzez podpalenie budynku oraz obrazy uczuć religijnych. Według śledczych czyn miał zostać popełniony publicznie, bez powodu i z rażącym lekceważeniem porządku prawnego, w warunkach czynu chuligańskiego.
To jednak nie koniec. 37-latek odpowie również za kierowanie gróźb karalnych pozbawienia życia i zdrowia wobec członków rodziny. Kolejny zarzut dotyczy uszkodzenia elewacji budynku, w który miał rzucać kamieniami. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd.

Napisz komentarz
Komentarze