Sprawa zaczęła się od pomyłki podczas transakcji bankowej. Blisko 9 tys. zł trafiło na rachunek założony przez 36-latka. Jak ustalili policjanci, konto miało zostać otwarte przy użyciu podrobionego paszportu. Pracownik banku skontaktował się z mężczyzną, który miał zadeklarować zwrot pieniędzy. Środki jednak nie wróciły do właściciela, a sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Wilanów.
Do zdarzenia doszło w placówce bankowej na warszawskim Mokotowie. Funkcjonariusze porównali nagrania z monitoringu z danymi dostępnymi w policyjnych systemach. Pokrzywdzony rozpoznał mężczyznę jako osobę, która miała brać udział w zdarzeniu. Po ustaleniu miejsca jego pobytu policjanci zatrzymali 36-latka. Podczas przeszukania zabezpieczyli ponad 44 tys. zł w gotówce, telefony komórkowe oraz ubrania odpowiadające tym widocznym na nagraniu.
Jak ustalili funkcjonariusze, w lipcu 2026 roku mężczyzna był już zatrzymywany w związku z podobną sprawą dotyczącą posłużenia się podrobionym paszportem przy zakładaniu rachunku bankowego. Po zakończeniu czynności policjanci wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o zobowiązanie mężczyzny do powrotu do kraju. 36-latek został przekazany funkcjonariuszom tej formacji.

Napisz komentarz
Komentarze