Nastolatek powiedział policjantom, że obawia się o swoje zdrowie po zapaleniu marihuany. Funkcjonariusze zadbali o jego bezpieczeństwo i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy zbadali chłopca, na szczęście nie wymagał przewiezienia do szpitala.
15-latek dobrowolnie oddał policjantom susz roślinny. Wstępny test wskazał, że może to być marihuana. Substancję zabezpieczono do dalszych badań.
Policjanci powiadomili rodziców nastolatka i sporządzili dokumentację. Sprawą zajęli się funkcjonariusze do spraw nieletnich, a zgromadzone materiały przekazano do sądu rodzinnego.

Napisz komentarz
Komentarze