"Chyba jestem poszukiwany" - ścigany listem gończym przyszedł spakowany na komendę. Wyjdzie za cztery miesiące
Do dyżurnego sejneńskiej komendy zgłosił się mężczyzna, który sam oświadczył dyżurnemu, że "chyba jest poszukiwany" i nie chce się już ukrywać. 44-latek poszukiwany był listem gończym. Po sporządzeniu dokumentacji został zatrzymany i doprowadzony do aresztu śledczego, gdzie będzie odbywał zasądzoną mu karę.
27.07.2023 13:23