Koszmarny finał kuligu. Pasażerowie wypadli na zakręcie, pijany kierowca uciekł do lasu
Zabawa przy ognisku i zimowa aura stały się tłem dla dramatu, który rozegrał się w miniony piątek w lasach pod Bielskiem Podlaskim. 54-latek, mając 1,5 promila alkoholu w organizmie, podczepił sanie do samochodu i ruszył w trasę z kobietami i dzieckiem na pokładzie. Gdy doszło do wypadku, zostawił nieprzytomną kobietę na mrozie i odjechał.
09.02.2026 16:14
2