Motocyklista ciężko ranny po uderzeniu w Skodę. Nie miał uprawnień i był poszukiwany przez policję
Fatalny finał porannej przejażdżki 35-latka z Lęborka. Mężczyzna z potężną siłą uderzył w bok Skody, po czym przeleciał przez maskę auta. Szybko wyszło na jaw, że ranny motocyklista w ogóle nie powinien znajdować się na drodze, był poszukiwany przez policję, bo nie wrócił z przepustki do aresztu.
Dzisiaj, 14:28