Jak informuje Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej, do zdarzenia doszło w minioną niedzielę podczas obchodu dzielnicowych bialskiej prewencji. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierowcę BMW, który nie zastosował się do znaku linia podwójna ciągła. Gdy policjanci podjęli próbę kontroli drogowej, mężczyzna początkowo zjechał na stację paliw, po czym gwałtownie odjechał.
Rozpoczął się policyjny pościg. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, ignorował znaki drogowe, nie zatrzymywał się na znakach STOP, wjeżdżał w miejsca objęte zakazem ruchu, a także uszkodził słupek przeszkodowy z oznakowaniem drogowym. Po zatrzymaniu pojazdu próbował jeszcze uciekać pieszo, jednak szybko został obezwładniony przez policjantów.
Badanie przeprowadzone na miejscu wykazało, że 47-latek miał w organizmie ponad promil alkoholu. Wstępne testy potwierdziły również obecność narkotyków. Jak ustalono, mężczyzna nie posiadał także uprawnień do kierowania pojazdami.
W trakcie dalszych czynności policjanci ujawnili w BMW woreczki z białym proszkiem oraz susz roślinny. Wstępne badania potwierdziły, że była to marihuana oraz mefedron. Zabezpieczono również gotówkę.
– Ilość ujawnionych narkotyków pozwoliłaby na przygotowanie niemal 500 porcji dealerskich – przekazała nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a następnie został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zastosował wobec 47-latka tymczasowe aresztowanie.
Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

783527








Napisz komentarz
Komentarze