Na trop tego przestępczego procederu łódzcy policjanci wpadli już w 2021 roku. Sprawa była skomplikowana, a śledczy przez długi czas skrupulatnie łączyli ze sobą kolejne wątki. Jak ustalono, przedstawiciele firmy świadczącej usługi instalacyjno-montażowe opłacali kadrę zarządzającą spółdzielni, aby uzyskiwać wyłączność na zlecenia wymiany wodomierzy, podzielników elektrycznych czy głowic termostatycznych. Mechanizm finansowania łapówek opierał się na doliczaniu przez wykonawców od 1 do 2 złotych do ceny każdego montowanego urządzenia. Przy skali obejmującej kilkadziesiąt tysięcy lokali, proceder generował ogromne zyski dla nieuczciwych menadżerów.
Rozbicie szajki podzielono na trzy etapy. Pierwsze uderzenie miało miejsce w czerwcu 2024 roku, kiedy to 60 funkcjonariuszy przeszukało 22 lokalizacje i zatrzymało pięciu wykonawców oraz podwykonawców. Kolejne działania przeprowadzono w lipcu 2024 roku, co skutkowało zatrzymaniem sześciu prezesów spółdzielni oraz dwóch kolejnych przedsiębiorców. Ostatnia faza akcji nastąpiła 1 czerwca 2026 roku. Wtedy to policyjne zespoły zatrzymały na terenie Łodzi i Zgierza trzy osoby w wieku od 54 do 64 lat, kolejnych prezesów i administratorów wspólnot mieszkaniowych. Wszyscy nowi zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, gdzie usłyszeli oficjalne zarzuty korupcyjne. Śledczy nie wykluczają dalszego rozwoju sprawy.

Napisz komentarz
Komentarze