wtorek, 20 stycznia 2026 04:13

Taksówkarz zamordowany w noc sylwestrową. Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sylwestrową noc w Giżycku. Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzewanego o związek ze śmiercią 78-letniego taksówkarza, który został znaleziony w swoim samochodzie z licznymi ranami. Sprawę bada prokuratura.
Taksówkarz zamordowany w noc sylwestrową. Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę
archiwum

Wszystko zaczęło się po godzinie 21.00, gdy policja otrzymała zgłoszenie od zaniepokojonych osób, które zwróciły uwagę na niepokojący styl jazdy taksówki. Według świadków sposób poruszania się pojazdu mógł wskazywać, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu samochodu zgłaszający podeszli do pojazdu i zauważyli, że siedzący za kierownicą mężczyzna jest zakrwawiony i ma widoczne rany.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz służby ratunkowe. Niestety obrażenia, jakich doznał 78-letni kierowca taksówki, okazały się na tyle poważne, że życia mężczyzny nie udało się uratować.

Policjanci niezwłocznie rozpoczęli działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tragedii. Funkcjonariusze ustalili trasę, którą wcześniej poruszał się taksówkarz, a następnie rozpoczęli sprawdzanie okolicy. W trakcie tych czynności, na jednej z ulic w Giżycku, zatrzymali mężczyznę, który mógł mieć związek z tym zdarzeniem.

Zatrzymanym okazał się 37-letni mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, badanie wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie. Podczas przeszukania miejsca jego zamieszkania policjanci zabezpieczyli nóż, który mógł zostać użyty w ataku na taksówkarza.

37-latek został osadzony w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu zostaną z nim przeprowadzone dalsze czynności procesowe, w tym przesłuchanie. Sprawa prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku. Śledczy wyjaśniają dokładny przebieg i motywy tego tragicznego zdarzenia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze