wtorek, 20 stycznia 2026 04:13
Świebodzin: lekceważył wyrok

Miał gdzieś dożywotni zakaz i dalej jeździł. W ciągu pół roku łapali go 5 razy aż w końcu trafił za kraty

Lekceważył wyrok sądu i regularnie wracał za kierownicę, choć obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. 38-letni mieszkaniec Świebodzina został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna był wielokrotnie zatrzymywany przez policję, a śledczy podejrzewają, że część jazd odbywał pod wpływem środków psychoaktywnych.
Miał gdzieś dożywotni zakaz i dalej jeździł. W ciągu pół roku łapali go 5 razy aż w końcu trafił za kraty

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Świebodzinie

Jak informuje policja z Świebodzinie, w okresie od 25 czerwca do 27 grudnia funkcjonariusze aż pięciokrotnie zatrzymywali 38-latka podczas kierowania pojazdem. Każdorazowo mężczyzna łamał orzeczony wobec niego dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W trzech przypadkach zachodziło dodatkowo podejrzenie, że prowadził auto pod wpływem środków psychoaktywnych.

Świebodzińscy policjanci podkreślają, że niestosowanie się do wyroku sądu stanowi przestępstwo zagrożone karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. W tym przypadku skala i powtarzalność naruszeń były na tyle poważne, że sprawa trafiła do prokuratury.

- Mężczyzna całkowicie lekceważył orzeczenie sądu i wielokrotnie stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu – przekazał aspirant sztabowy Marcin Ruciński z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Jak informuje policja, Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie wobec 38-latka tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Świebodzinie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. Do czasu rozprawy mężczyzna pozostanie w areszcie śledczym. Za każdy przypadek złamania sądowego zakazu grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia, a za kierowanie pojazdem pod wpływem środków psychoaktywnych – do trzech lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze