środa, 7 stycznia 2026 09:38

Wyciągnął na imprezie wiatrówkę i strzelał do ludzi. Kobieta trafiła do szpitala ze śrutem w głowie

Sylwestrowa zabawa w jednym z domów w Luszowicach zakończyła się dramatycznie. W przypływie złości jeden z uczestników spotkania sięgnął po wiatrówkę i oddał strzały w kierunku innych osób. W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby, a sprawca trafił w ręce policji.
Wyciągnął na imprezie wiatrówkę i strzelał do ludzi. Kobieta trafiła do szpitala ze śrutem w głowie
archiwum

Do zdarzenia doszło w Nowy Rok nad ranem. Chrzanowscy policjanci zostali wezwani do interwencji po zgłoszeniu, że podczas prywatnej imprezy sylwestrowej doszło do postrzelenia dwóch osób z wiatrówki. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że konflikt rozpoczął się, gdy jedna z kobiet zwróciła uwagę 31-letniemu mężczyźnie na jego niewłaściwe zachowanie.

Mężczyzna zareagował agresywnie – krzyczał, a następnie sięgnął po wiatrówkę i strzelił w kierunku 44-letniej kobiety. W jej obronie stanął inny uczestnik spotkania. Wówczas 31-latek oddał kolejny strzał, tym razem raniąc 53-letniego mężczyznę. Kobieta została trafiona w głowę, a śrut utkwił w jej czaszce, natomiast mężczyzna doznał powierzchownej rany policzka.

Ranna 44-latka została przetransportowana karetką pogotowia do Szpitala Powiatowego w Chrzanowie, gdzie udzielono jej niezbędnej pomocy medycznej. Drugi z poszkodowanych nie wymagał hospitalizacji i został zaopatrzony na miejscu zdarzenia. Sprawca został zatrzymany przez interweniujących policjantów. Badanie wykazało, że miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Funkcjonariusze zabezpieczyli również wiatrówkę, z której oddano strzały.

31-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego usłyszał zarzuty narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, połączone ze spowodowaniem średniego uszczerbku na zdrowiu w przypadku kobiety oraz lekkiego uszczerbku u drugiego z pokrzywdzonych. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 10 metrów. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze