Z ustaleń śledczych wynika, że w latach 2022–2024 kobieta wielokrotnie podrabiała podpisy różnych osób na dokumentach, które następnie przedkładała w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych jako autentyczne. W wyniku tych działań środki finansowe z tytułu świadczeń emerytalnych trafiały na konto wskazane przez podejrzaną. Funkcjonariusze ustalili, że 25-latka pozyskiwała dane osób starszych pod pretekstem pomocy swojej babci w miejscu pracy i wykorzystywała je do popełnienia przestępstw.
Dzięki skrupulatnej pracy policjantów udało się zebrać materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie kobiecie łącznie 19 zarzutów. Sześć z nich dotyczyło podrobienia dokumentów, a trzynaście oszustw. W wyniku działań podejrzanej wyłudzono łącznie blisko 45 tysięcy złotych.
Za podrobienie dokumentów grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności, natomiast za popełnione oszustwa nawet do ośmiu lat więzienia. O dalszym losie 25-latki zadecyduje teraz sąd. Śledczy przypominają, że tego rodzaju przestępstwa mają poważne konsekwencje prawne, a skrupulatne działanie organów ścigania pozwala na wykrywanie i ściganie osób wykorzystujących dane innych osób do własnych korzyści.







Napisz komentarz
Komentarze