piątek, 5 czerwca 2026 19:17

Pijany kierowca pouczał policjantów. Chciał, żeby zrobili porządek z blokującymi lewy pas

Nietypowy przebieg miała kontrola prędkości prowadzona przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego ze Szczecina. Do mundurowych podjechał kierowca, który postanowił udzielić im rad dotyczących nadzorowania ruchu i wskazał, że powinni skupić się na osobach blokujących lewy pas. Zachowanie mężczyzny wzbudziło jednak czujność funkcjonariuszy, którzy ruszyli za nim i zatrzymali go do kontroli drogowej. Badanie alkomatem wykazało, że pouczający policjantów kierowca sam rażąco złamał prawo i wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Pijany kierowca pouczał policjantów. Chciał, żeby zrobili porządek z blokującymi lewy pas
archiwum

Funkcjonariusze ruchu drogowego realizowali rutynowe zadania związane z pomiarem prędkości pojazdów, gdy nagle obok miejsca ich działań zatrzymał się jeden z kierowców. Mężczyzna wysiadł lub wychylił się z auta, by osobiście zgłosić mundurowym swoje uwagi dotyczące sytuacji na drodze. W rozmowie z patrolującymi trasę policjantami podkreślił, że zamiast dyscyplinowania piratów drogowych, formacja powinna skoncentrować swoje siły na wyłapywaniu osób, które poruszają się zbyt wolno lewym pasem ruchu. Choć jego troska o płynność jazdy mogła wydawać się uzasadniona, to sposób bycia i mowa zgłaszającego od razu wzbudziły poważne podejrzenia u doświadczonych stróżów prawa.

Gdy tylko mężczyzna zakończył udzielanie instrukcji i ruszył w dalszą drogę, policjanci natychmiast wsiedli do radiowozu i pojechali za jego pojazdem. Po chwili dali mu wyraźne sygnały do zatrzymania i poddali go szczegółowej kontroli. Intuicja nie zawiodła mundurowych, a badanie stanu trzeźwości dało jednoznaczny rezultat – kierujący znajdował się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze uniemożliwili mu dalszą jazdę i zabezpieczyli pojazd. Obecnie dalsze czynności procesowe w tej sprawie prowadzą lokalni policjanci, a amator udzielania rad odpowie za swój czyn przed sądem. Służby przypominają, że jazda po alkoholu to śmiertelne zagrożenie i apelują o zgłaszanie każdego podejrzenia nietrzeźwości na drodze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze