Na widok policji kierowca BMW zjechał w boczną drogę i zgasił światła. Był po narkotykach i alkoholu
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 19-letni kierowca bmw oraz jego 18-letni pasażer, którzy zostali zatrzymani przez zgorzelecką drogówkę podczas nocnego patrolu na terenie gminy. Młody kierowca próbował ukryć się przed policjantami w bocznej uliczce, gasząc światła w pojeździe. Szybko wyszło na jaw, że nastolatek nie ma prawa jazdy, a badanie wykazało u niego ponad promil alkoholu oraz obecność marihuany. Jakby tego było mało, jego młodszy kolega miał przy sobie narkotyki, z których można było przygotować ponad 30 porcji handlowych. Obaj za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.
07.06.2026 06:59