Z dwoma promilami we krwi przyjechał autem na komendę. Chciał porady, skończył na dołku
Szczytem lekkomyślności wykazał się 51-letni mężczyzna, który postanowił zasięgnąć porady u funkcjonariuszy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pod sam budynek policji podjechał samochodem, będąc kompletnie pijanym. Czujny dyżurny błyskawicznie przerwał tę „wizytę”.
05.03.2026 14:24