Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek tuż przed godziną 22:00. Funkcjonariusze kazimierskiej drogówki prowadzili kontrole prędkości w miejscowości Rogów, gdy namierzyli toyotę jadącą o 25 km/h za szybko w obszarze zabudowanym. Kierowca zignorował sygnały nakazujące zatrzymanie i gwałtownie przyspieszył w kierunku Krakowa. Świętokrzyscy policjanci ruszyli w pościg, a z racji tego, że uciekinier zmierzał w stronę sąsiedniego województwa, do akcji natychmiast włączono patrole z Małopolski.
Skoordynowane działania mundurowych z dwóch regionów pozwoliły na szybkie rozstawienie blokady w miejscowości Igołomia. Kierujący toyotą do samego końca próbował uniknąć schwytania i z impetem uderzył w jeden z blokujących drogę radiowozów, doprowadzając do jego uszkodzenia. Chwilę później 37-latek został obezwładniony. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 1,6 promila alkoholu (0,78 mg/l). Dodatkowo po sprawdzeniu w bazie danych wyszło na jaw, że uciekał w warunkach recydywy, posiadając już dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna natychmiast trafił do celi, a policjanci i prokuratura zebrali materiał dowodowy pozwalający na osądzenie go w trybie przyspieszonym. W sobotę zapadł bezwzględny wyrok skazujący. Oprócz kary 2,5 roku pozbawienia wolności, sąd wymierzył mu kolejny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, nakazał zapłatę 15 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także 5000 złotych nawiązki na rzecz Skarbu Państwa.

Napisz komentarz
Komentarze