poniedziałek, 27 lipca 2026 23:02
Siemianowice Śląskie: nietypowy finał kolizji

To nie on spowodował kolizję, ale wydmuchał ponad promil. Teraz kierowcy Audi grozi nawet więzienie

56-letni kierowca Toyoty nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu Audi i doprowadził do zderzenia na skrzyżowaniu w Siemianowicach Śląskich. Podczas badania trzeźwości okazało się, że 34-latek prowadzący Audi miał w organizmie ponad promil alkoholu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu trzy lata więzienia.
To nie on spowodował kolizję, ale wydmuchał ponad promil. Teraz kierowcy Audi grozi nawet więzienie

Autor: Komenda Miejska Policji w Siemianowicach Śląskich

Do zdarzenia doszło 26 lipca około godziny 16.30 na skrzyżowaniu ulic Kapicy i Olimpijskiej. Jak wstępnie ustalili policjanci, 56-letni kierowca Toyoty nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu Audi prowadzonemu przez 34-letniego mieszkańca Tychów. Doszło do zderzenia obu samochodów.

Funkcjonariusze siemianowickiej drogówki zbadali trzeźwość uczestników kolizji. Alkomat wykazał, że kierowca Audi, który prawidłowo poruszał się przez skrzyżowanie, miał w organizmie ponad promil alkoholu.

Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Siemianowicach Śląskich, 34-latek odpowie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Policja przypomina, że alkohol obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i utrudnia prawidłową ocenę sytuacji na drodze. Osoby, które spożywały alkohol, nie powinny wsiadać za kierownicę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze