Po kilku drinkach zasnęła u znajomej. Rano nie wiedziała, gdzie jest, i zadzwoniła na 112
Kilka drinków, sen i pobudka zakończona telefonem pod 112. 40-latka nie wiedziała, gdzie się znajduje, więc wezwała pomoc. Policyjny patrol ustalił, że kobieta nadal jest w mieszkaniu znajomej, do której przyjechała w odwiedziny. Spotkanie zakończyło się mandatem za bezpodstawne wezwanie służb.
Wczoraj, 22:21