Wśród oskarżonych 76 osób odpowiada za udział w grupie, natomiast 4 osoby, w tym były funkcjonariusz Policji, usłyszały zarzuty kierowania i zakładania grupy. Łącznie przypisano im 747 czynów zabronionych, w tym rozboje, oszustwa, przestępstwa związane z posiadaniem narkotyków i amunicji, niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, utrudnianie postępowania karnego oraz niezaspokojenie roszczeń wierzycieli.
Śledczy ustalili, że przestępcy wykorzystywali kluby go-go jako narzędzie do systematycznych oszustw wobec klientów. Ofiary były doprowadzane do stanu upojenia alkoholowego lub nieprzytomności, a następnie pozbawiane mienia lub nakłaniane do niekorzystnych transakcji finansowych, w tym fikcyjnych płatności kartami, zaciągania pożyczek i przelewów bankowych. W jednym z przypadków pokrzywdzony w ciągu jednej godziny trzykrotnie przekazał klubowi blisko 70 tys. zł na rzekome usługi.
Przestępstwa obejmowały także osoby pozostające przytomne – polegały one m.in. na wprowadzaniu w błąd co do wartości płatności, waluty czy odrzuconych transakcji oraz wymuszaniu kolejnych opłat pod pozorem reklamacji. Niektóre ofiary były przetrzymywane w klubach nawet kilkanaście godzin, podczas których sukcesywnie opróżniano ich rachunki bankowe. Grupa szczególnie koncentrowała się na cudzoziemcach.
Śledztwo objęło ponad 329 tomów akt, a sam akt oskarżenia liczy ponad 1000 stron. W sprawie ujawniono skomplikowaną strukturę organizacyjną, obejmującą tancerki, kelnerki, kierowniczki klubów oraz centrum monitoringu w Piasecznie, w którym pracowali również byli funkcjonariusze Policji. Pracownicy monitoringu nadzorowali działania personelu i dyscyplinowali osoby, które nie realizowały celów finansowych grupy.
Skierowanie aktu oskarżenia jest efektem wieloletniej, skrupulatnej pracy służb i prokuratury w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej. Sprawa pokazuje, jak systematyczne działania grup przestępczych mogą wykorzystywać pozornie legalną działalność gospodarczą do popełniania poważnych przestępstw wobec obywateli.







Napisz komentarz
Komentarze