Funkcjonariusz nie wahał się ani chwili. Zszedł do kanału i z dużą ostrożnością wyciągnął czworonoga na zewnątrz. Pies reagował na głos policjanta, jakby doskonale rozumiał, że właśnie nadeszła pomoc. Po akcji ratunkowej zwierzę trafiło do ciepłego radiowozu, gdzie mogło się uspokoić i ogrzać.
Uratowany pies, który wabi się Roni, szybko został objęty opieką policjantów. Mundurowi ustalili, że zwierzę uciekło z domu swojej właścicielki – 61-letniej mieszkanki powiatu puckiego. Dla kobiety kilkugodzinne poszukiwania pupila były pełne stresu i obaw o jego los. Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie, a Roni cały i zdrowy wrócił do domu.
Policjanci przypominają, że zimą szczególnie warto reagować na sytuacje, w których pomocy może potrzebować zarówno człowiek, jak i zwierzę. Funkcjonariusze podkreślają również, jak ważne jest odpowiednie oznakowanie czworonogów. Adresówka z numerem telefonu, chip lub inna forma identyfikacji mogą znacząco skrócić czas poszukiwań i oszczędzić stresu zarówno zwierzęciu, jak i jego właścicielowi.








Napisz komentarz
Komentarze