Sprawa ma swój początek 1 grudnia ubiegłego roku. Wówczas w Wałbrzychu nieświadoma seniorka uwierzyła w dramatyczną historię usłyszaną przez telefon. Oszust, podający się za jej syna, przekonywał, że spowodował poważny wypadek drogowy i aby uniknąć aresztu, potrzebuje pieniędzy na kaucję. Kobieta przekazała wskazanej w rozmowie „adwokatce” 15 tysięcy złotych oraz tysiąc euro. Łączna wartość strat wyniosła około 20 tysięcy złotych.
Wnikliwa praca operacyjna wałbrzyskich kryminalnych pozwoliła na ustalenie tożsamości osób odbierających pieniądze. Okazało się, że były to dwie mieszkanki powiatu trzebnickiego, które działały wspólnie i poruszały się po regionie. Nastolatki zostały zatrzymane w poniedziałkowy poranek w rejonie jednego z bloków w Szymanowie. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli m.in. telefony komórkowe oraz gotówkę w kwocie 2,2 tysiąca złotych.
To nie był jednak koniec ustaleń. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze udowodnili dziewczynom udział w kolejnym oszustwie. 6 stycznia tego roku w Dzierżoniowie odebrały one od 84-letniego mężczyzny około 100 tysięcy złotych. Dodatkowo młodsza z zatrzymanych usłyszała dwa zarzuty dotyczące posiadania narkotyków. Jak ustalili policjanci, 15-latka miała przy sobie mefedron zarówno 1 grudnia ubiegłego roku, jak i 6 stycznia. Substancje te miały być m.in. formą zapłaty za udział w przestępczym procederze.
Obie nieletnie usłyszały zarzuty jeszcze tego samego dnia. O ich dalszym losie zdecyduje teraz sąd rodzinny. Zgodnie z ustawą o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, wobec sprawców czynów karalnych mogą zostać zastosowane środki wychowawcze, lecznicze lub poprawcze.







Napisz komentarz
Komentarze