czwartek, 15 stycznia 2026 14:57
Lublin: to nie były prawdziwe pieniądze

44-latek znalazł sposób na życie i płacił w sklepach pieniędzmi dla dzieci. Może iść siedzieć na 10 lat

Dziesięć zarzutów usłyszał 44-letni mieszkaniec Lublina, który w sklepach regulował należności banknotami z napisem „souvenir”, a do tego dopuścił się kradzieży oraz włamania. Łączne straty przekroczyły 10 tysięcy złotych. Decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu.
44-latek znalazł sposób na życie i płacił w sklepach pieniędzmi dla dzieci. Może iść siedzieć na 10 lat

Autor: Komenda Miejska Policji w Lublinie

Jak informuje policja, sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. W ostatnim czasie do mundurowych wpływały kolejne zgłoszenia dotyczące oszustw przy płatnościach za towary. Sprawca wykorzystywał chwilowe zamieszanie przy kasach i płacił banknotami kolekcjonerskimi oznaczonymi napisem „souvenir”.

Policjanci przeanalizowali zgłoszenia i na tej podstawie wytypowali podejrzanego. Okazało się, że za oszustwami stoi 44-latek, który kilka tygodni wcześniej był już zatrzymywany za podobne przestępstwa. Tym razem funkcjonariusze udowodnili mu osiem takich „płatności”, a także kradzież z włamaniem oraz kradzież sklepową. Łączną wartość strat oszacowano na ponad 10 tysięcy złotych.

Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał łącznie 10 zarzutów. Jak informuje policja, na wniosek śledczych sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. 44-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze