czwartek, 15 stycznia 2026 23:35

Mając 3,5 promila szalał na quadzie wożąc swojego psa. "Przejażdżkę" zakończył w rowie

Dzięki szybkiej reakcji i obywatelskiej postawie świadka z ruchu drogowego udało się wyeliminować z drogi skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który stanowił realne zagrożenie dla siebie i innych. Nietrzeźwy mężczyzna poruszał się quadem, przewożąc psa, a swoją jazdę zakończył w przydrożnym rowie. Jak się później okazało, miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Mając 3,5 promila szalał na quadzie wożąc swojego psa. "Przejażdżkę" zakończył w rowie
Komenda Powiatowa Policji w Jaworze

Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 stycznia, około godziny 12:10 w miejscowości Muchów. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaworze otrzymał zgłoszenie od świadka, który ujął sprawcę zdarzenia drogowego. Z relacji zgłaszającego wynikało, że jadąc samochodem za quadem zauważył, jak jego kierowca przewozi psa, a następnie traci panowanie nad pojazdem i wpada do rowu. Świadek pomógł mężczyźnie wydostać się z quada i wspólnie wyciągnęli pojazd z rowu.

Podczas rozmowy świadek wyczuł od kierującego silną woń alkoholu, dlatego niezwłocznie powiadomił policję. W międzyczasie mężczyzna zachowywał się agresywnie i przed przyjazdem patrolu oddalił się na teren pobliskiej posesji. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze weszli do wskazanego domu, gdzie zatrzymali 42-letniego mieszkańca powiatu jaworskiego.

Mężczyzna był wyraźnie nietrzeźwy, agresywny i początkowo odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu. Został doprowadzony do jednostki Policji, gdzie alkomat wykazał prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie czynności 42-latek stawiał czynny opór, wyrywał się, szarpał, próbował uderzać głową o szybę radiowozu i zachowywał się agresywnie wobec policjantów.

Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz zmuszania funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono również należącego do niego quada. O dalszym losie 42-latka zdecyduje teraz sąd w Jaworze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze