Z ustaleń policjantów wynika, że senior odebrał telefon od osób podszywających się pod policjantów. Oszuści przekonywali, że mieszkanie 87-latka jest obserwowane przez włamywaczy i jedynym sposobem ochrony pieniędzy jest przekazanie ich rzekomym funkcjonariuszom prowadzącym tajną akcję. Mężczyzna uwierzył w tę historię i przekazał gotówkę podstawionemu „odbierakowi”.
Chwilę po odebraniu pieniędzy 51-latek został zatrzymany przez kryminalnych, gdy wsiadał do samochodu i próbował odjechać. Podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze znaleźli kolejną kopertę z gotówką - tym razem również w kwocie około 30 tysięcy złotych. Jak ustalono, pieniądze te pochodziły z podobnego oszustwa, którego ofiarą padła 67-letnia kobieta.
Jeszcze tego samego dnia policjanci dotarli do drugiej pokrzywdzonej, która potwierdziła, że również została oszukana metodą „na policjanta”. Zatrzymany 51-latek był już wcześniej karany, m.in. za przestępstwa na tle seksualnym. Teraz usłyszał zarzuty oszustwa, a Sąd Rejonowy Lublin-Zachód zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak informują policjanci, to kolejna skuteczna akcja lubelskich funkcjonariuszy w walce z oszustwami wymierzonymi w osoby starsze. Kilka dni wcześniej zatrzymano również 18-latka, który metodą „na wnuczka” wyłudził od 91-letniej mieszkanki Lublina 65 tysięcy złotych. Policja ponownie apeluje o ostrożność i przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach.







Napisz komentarz
Komentarze