Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa działała w latach 2017-2022, a jej członkowie zajmowali się przemytem narkotyków na dużą skalę. Środki odurzające transportowane były z Królestwa Hiszpanii do Polski w specjalnie skonstruowanych skrytkach montowanych w samochodach. Proceder miał charakter zorganizowany, długofalowy i był nastawiony na osiąganie bardzo wysokich zysków.
Śledztwo prowadzone przez CBŚP było oparte na żmudnej analizie materiałów operacyjnych, w tym informacji przekazanych przez Federalne Biuro Śledcze Stanów Zjednoczonych. Kluczową rolę odegrała korespondencja prowadzona przez członków grupy za pośrednictwem szyfrowanej aplikacji ANOM, uznawanej przez przestępców za bezpieczne narzędzie komunikacji. Jak się później okazało, dane pozyskane z tej aplikacji stały się jednym z najważniejszych dowodów w sprawie i pozwoliły na dokładne odtworzenie struktury grupy oraz ról poszczególnych jej członków.
Najpoważniejsze zarzuty usłyszał Michał J., który według ustaleń śledczych kierował zorganizowaną grupą przestępczą działającą zarówno na terenie Polski, jak i poza jej granicami. Prokuratura zarzuca mu przemyt oraz obrót znacznymi ilościami narkotyków, w tym co najmniej 668 kilogramami marihuany, a także kokainą, mefedronem, MDMA, amfetaminą i tabletkami ecstasy. Łączna czarnorynkowa wartość tych substancji przekracza 13 milionów złotych. Michał J. od 2017 roku ukrywał się w Hiszpanii i był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania oraz listami gończymi. Dzięki współpracy funkcjonariuszy Wydziału Operacji Pościgowych CBŚP z hiszpańską policją został zatrzymany w grudniu 2024 roku w Alicante, a następnie przekazany polskim organom ścigania i tymczasowo aresztowany.
Przed sądem odpowie również Ewelina J., żona Michała J., oskarżona o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udział w obrocie znaczną ilością marihuany. Jak ustalili śledczy, kobieta zajmowała się przekazywaniem narkotyków odbiorcom oraz odbiorem pieniędzy, które trafiały następnie do kierującego grupą. Została zatrzymana razem z mężem na terenie Hiszpanii i po przewiezieniu do Polski również wobec niej zastosowano tymczasowe aresztowanie. Grozi jej kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Kolejnym oskarżonym jest Maciej K., któremu zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wewnątrzwspólnotowe nabycie, przywóz do Polski i obrót znaczną ilością marihuany. Na terenie Hiszpanii miał odpowiadać m.in. za wynajmowanie hal magazynowych, zakup narkotyków oraz ich pakowanie i przygotowywanie do dalszej dystrybucji. Został zatrzymany w marcu 2025 roku w Poznaniu i od tego czasu przebywa w areszcie śledczym.
Zarzuty usłyszał także Marek Z., oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemyt i obrót znacznymi ilościami marihuany na terenie Krakowa i innych miejscowości w kraju. Podobnie jak pozostali członkowie grupy zajmował się organizacją zakupu narkotyków w Hiszpanii, wynajmem hal magazynowych oraz przygotowaniem transportu do Polski. Został zatrzymany 27 czerwca 2025 roku na terenie Czech na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i następnie przekazany stronie polskiej. Po przesłuchaniu w tarnowskiej prokuraturze sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Michałowi J., Maciejowi K. oraz Markowi Z. grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo na mieniu Michała J. i Eweliny J. zastosowano zabezpieczenia majątkowe w postaci hipotek przymusowych na nieruchomościach o łącznej wartości przekraczającej 1,6 miliona złotych.
Jak podkreślają śledczy, ujawnienie działalności grupy, szczegółowe ustalenie jej struktury oraz zebranie obszernego materiału dowodowego było możliwe dzięki konsekwentnej pracy operacyjnej funkcjonariuszy CBŚP oraz międzynarodowej współpracy, w szczególności z FBI. Materiały pochodzące z aplikacji ANOM zostały uznane przez polski wymiar sprawiedliwości za pełnowartościowy i legalny dowód, co znajduje potwierdzenie w zapadających już wyrokach w podobnych sprawach prowadzonych przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie.









Napisz komentarz
Komentarze