Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Bielsku Podlaskim, do ataku doszło kilka dni temu. Trzej mężczyźni w wieku 25, 27 i 30 lat wtargnęli do mieszkania Bielszczanki. Napastnicy grozili kobiecie oraz jej synowi, posługując się przy tym maczetą. Jeden z nich dodatkowo użył gazu pieprzowego, pryskając kobiecie w twarz i powodując u niej obrażenia. Następnie cała trójka pobiła 20-letniego mężczyznę.
Sprawą zajęli się bielscy kryminalni, którzy szybko ustalili tożsamość podejrzanych i dokonali ich zatrzymania. Podczas interwencji w domu 30-latka funkcjonariusze zauważyli stojące na półkach regału słoiki z suszem i kryształem. Wstępne badania narkotesterami wykazały, że była to znaczna ilość narkotyków – ponad 113 gramów mefedronu oraz ponad 40 gramów marihuany. Łącznie zabezpieczono blisko 160 gramów środków odurzających.
– Wszyscy mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratora, gdzie usłyszeli zarzuty związane z napaścią, a w przypadku najstarszego z nich także z posiadaniem znacznej ilości narkotyków – przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Bielsku Podlaskim.
Jak informuje prokuratura, 25-latek odpowie za naruszenie miru domowego i pobicie, a 27-latek za groźby karalne, pobicie oraz uszkodzenie ciała kobiety. Wobec obu zastosowano policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. 30-latek usłyszał zarzuty pobicia, gróźb karalnych, naruszenia miru domowego oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za przestępstwa narkotykowe grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.















Napisz komentarz
Komentarze