Jak informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koninie, do zdarzenia doszło w środę, 22 stycznia, po godzinie 15.00 w miejscowości Mikorzyn. W pobliżu jednego z pomostów, podczas jazdy na łyżwach po zamarzniętym jeziorze, pod mężczyzną zarwał się lód i poszkodowany znalazł się w wodzie.
Na szczęście w pobliżu byli świadkowie, którzy zachowali zimną krew. Przy użyciu gałęzi pomogli mężczyźnie wydostać się z wody na pomost jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.
- Sytuacja była bardzo niebezpieczna, jednak szybka i zdecydowana reakcja osób postronnych pozwoliła uniknąć najgorszego – przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koninie.
Chwilę później na miejsce dotarli strażacy, którzy udzielili poszkodowanemu niezbędnej pomocy. Wyziębiony mężczyzna został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowany do szpitala.
W działaniach uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Koninie, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Koninie oraz druhowie z OSP Ślesin.
Jak informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koninie, zdarzenie to jest kolejnym przykładem, jak niebezpieczne może być wchodzenie na zamarznięte akweny. Strażacy apelują o szczególną ostrożność i przypominają, że lód – mimo niskich temperatur – może być cienki i niestabilny, a takie sytuacje niosą realne zagrożenie dla zdrowia i życia.







Napisz komentarz
Komentarze