Na miejscu zastali kobietę leżącą w łóżku pod kilkoma kołdrami oraz jej 50-letniego syna będącego pod wpływem alkoholu. W mieszkaniu panował silny chłód, a piec kaflowy, będący jedynym źródłem ogrzewania, był całkowicie zimny. Starsza pani była schorowana i nie była w stanie samodzielnie rozpalić w piecu ani zadbać o ogrzanie mieszkania. W rozmowie z policjantami kobieta wyznała, że w chłodne noce śpi z owczarkiem, który pomaga jej utrzymać ciepło.
Widząc powagę sytuacji, policjanci natychmiast przystąpili do działania. Poprosili syna seniorki, aby rozpalił w piecu, jednak nie był w stanie tego zrobić. Funkcjonariusze sami przynieśli drewno z podwórka i rozpalili w piecu, zapewniając kobiecie natychmiastowe ciepło i poprawę warunków bytowych.
Po zabezpieczeniu podstawowych potrzeb 85-latki, policjanci powiadomili pracowników opieki społecznej, którzy zajmą się dalszym wsparciem dla kobiety. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że tego rodzaju interwencje pokazują, jak ważna jest szybka reakcja w przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia osób starszych, zwłaszcza tych mieszkających samotnie lub w trudnych warunkach.







Napisz komentarz
Komentarze