Zatrzymani to mieszkańcy powiatu tarnowskiego. Jak ustalili policjanci, działali według podobnego schematu. Mężczyzna wchodził do przypadkowych, niezamkniętych domów i kradł gotówkę lub biżuterię. Co szczególnie bulwersujące, robił to nawet wtedy, gdy w budynkach przebywali domownicy. W tym czasie jego wspólniczka czekała w samochodzie, gotowa do szybkiej ucieczki.
Z policyjnych ustaleń wynika, że para ma na swoim koncie co najmniej kilka takich przestępstw. Dotychczas potwierdzono m.in. kradzieże z trzech domów na terenie powiatu brzeskiego. W poniedziałek, 26 stycznia, sprawcy dokonali kolejnej kradzieży, tym razem na terenie powiatu wielickiego. Wracając z łupem, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego brzeskiej komendy. W pojeździe policjanci znaleźli kilkadziesiąt tysięcy złotych pochodzących z przestępstwa.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej, za którą kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku 46-latka sytuacja jest poważniejsza, mężczyzna dopuścił się czynów w warunkach recydywy, co może skutkować zaostrzeniem kary.
28 stycznia, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Brzesku, miejscowy Sąd Rejonowy zdecydował o zastosowaniu wobec obojga podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci sprawdzają, czy zatrzymani mogą być odpowiedzialni za inne kradzieże na terenie Małopolski oraz sąsiednich województw.









Napisz komentarz
Komentarze