Do zdarzenia doszło w minioną środę w godzinach wieczornych. Dyżurny ryckiej komendy otrzymał zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wjechał w słup energetyczny na terenie gminy Kłoczew. Na miejsce skierowano patrol drogówki oraz zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy medycznej kierowcy.
Na miejscu funkcjonariusze zastali rozbitego Volkswagena oraz poważnie uszkodzony słup energetyczny. Siła uderzenia była na tyle duża, że doszło do przerwania linii energetycznych oraz uszkodzenia pobliskiego ogrodzenia. Służby techniczne musiały interweniować, aby przywrócić zasilanie w miejscowości.
Podczas interwencji policjanci wyczuli od 31-letniego mieszkańca powiatu ryckiego silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych, mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu danych w systemach informatycznych wyszło na jaw, że kierowca złamał dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nałożony na niego przez sąd.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy (art. 178a § 4 Kodeksu karnego). Prokuratura Rejonowa w Rykach wystąpiła z wnioskiem o izolację sprawcy, do czego przychylił się sąd. 31-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.









Napisz komentarz
Komentarze