Wszystko zaczęło się na drodze między miejscowościami, gdzie dwóch kolegów podróżowało osobno swoimi samochodami. W pewnym momencie drogę jednemu z nich zajechało Audi, z którego wysiadło trzech mężczyzn. Scenariusz przypominał film akcji, napastnik uzbrojony w nóż podszedł do ofiary i grożąc śmiercią, zmusił kierowcę do opuszczenia pojazdu. Przerażony właściciel mógł tylko patrzeć, jak sprawca odjeżdża jego autem wartym 35 tysięcy złotych. Na szczęście tuż za nim jechał jego kolega, który natychmiast zaalarmował przejeżdżający w pobliżu patrol policji.
Policjanci ze Ścinawy podjęli natychmiastowy pościg, koordynowany przez dyżurnego z Lubina. Już po krótkiej penetracji terenu mundurowi odnaleźli skradziony samochód, a w jego pobliżu inny pojazd, w którym ukrywali się podejrzani. W samochodzie należącym do napastników funkcjonariusze zabezpieczyli: nóż, którym grożono ofierze, kij bejsbolowy i gazy pieprzowe.
Zatrzymani to mężczyźni w wieku 33, 40 i 41 lat. Najmłodszy z nich, mieszkaniec gminy Ścinawa, usłyszał najpoważniejsze zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Skradzione mienie wróciło już do prawowitego właściciela. Policja podkreśla, że sprawa jest rozwojowa. Śledczy sprawdzają, czy zatrzymani nie mają na koncie innych przestępstw. Za kradzież rozbójniczą z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze