Mechanizm oszustwa był skomplikowany i opierał się na manipulacji. Najpierw do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty, zapowiadając wizytę listonosza. Chwilę później telefon odezwał się ponownie, tym razem rozmówca przedstawił się jako policjant. Poinformował on małżeństwo, że poprzedni telefon był próbą oszustwa, a oni muszą teraz wziąć udział w tajnej akcji, aby zabezpieczyć swoje oszczędności. Przestępcy skłonili parę do przekazania kart bankomatowych wraz z kodami PIN rzekomemu kurierowi. Następnie, zgodnie z instrukcjami, małżeństwo udało się do banków, by wypłacić gotówkę.
Do finałowego przekazania pieniędzy miało dojść w kościele. Małżeństwo przekazało reklamówkę z kopertami pełnymi gotówki młodej kobiecie. W tym momencie do akcji wkroczyli prawdziwi policjanci, którzy od dłuższego czasu obserwowali całą sytuację. Osobą odbierającą pieniądze okazała się 15-latka, która przebywała na przepustce z ośrodka wychowawczego. Dzięki interwencji policji udało się udaremnić utratę 70 tysięcy złotych.
Mimo udaremnienia przekazania gotówki w kościele, śledczy ustalili, że sprawcy zdążyli już wcześniej wyrządzić ogromne szkody. Wykorzystując przekazane im karty bankomatowe, oszuści czternastokrotnie wypłacili z konta pokrzywdzonych kwotę przekraczającą 90 tysięcy złotych. Kryminalni zatrzymali trzech dorosłych wspólników nastolatki w wieku 19, 57 i 69 lat. Usłyszeli oni łącznie 15 zarzutów dotyczących usiłowania oszustwa oraz kradzieży z włamaniem. Decyzją sądu trójka dorosłych została tymczasowo aresztowana. Grozi im do 10 lat więzienia, natomiast o losie 15-latki zadecyduje sąd rodzinny.









Napisz komentarz
Komentarze