poniedziałek, 9 lutego 2026 19:15

Z lufką w ręku stał przed hotelem. Policjanci zwrócili uwagę na 25-latka i postanowili go sprawdzić

Podczas rutynowego patrolu w rejonie ulicy Puławskiej w Warszawie, funkcjonariusze zatrzymali 25-latka, którego zdradziło nietypowe zachowanie i… przedmiot trzymany w dłoni. Mężczyzna, mimo usilnych zaprzeczeń, skrywał w pokoju hotelowym pokaźny zapas zakazanych substancji.
Z lufką w ręku stał przed hotelem. Policjanci zwrócili uwagę na 25-latka i postanowili go sprawdzić
Komenda Stołeczna Policji

Wszystko zaczęło się od policyjnej intuicji. Mundurowi patrolujący okolice jednego z hoteli zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu wyraźnie stracił rezon. Podczas legitymowania okazało się, że 25-latek trzyma w ręku lufkę z popiołem. Choć stanowczo twierdził, że nie posiada przy sobie nic nielegalnego, funkcjonariusze nie dali się zwieść jego zapewnieniom. Policjanci postanowili sprawdzić lokum zajmowane przez mężczyznę. Przeszukanie pokoju hotelowego szybko potwierdziło, że podejrzenia były uzasadnione. Na miejscu mundurowi zabezpieczyli ponad 20 gramów marihuany i 5 gramów mefedronu, a także ponad trzy tysiące złotych, które zabezpieczyli na poczet przyszłych kar.

25-latek został natychmiast zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie usłyszał zarzuty posiadania narkotyków. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, za ten czyn grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze