poniedziałek, 9 lutego 2026 19:15
Leszno: zatrzymanie włamywacza

Recydywista po wyjściu z więzienia od razu poszedł "na robotę". Zgubiły go ślady na śniegu

Kilka dni po opuszczeniu zakładu karnego 44-latek ponownie wrócił do przestępczej działalności. W Lesznie został zatrzymany na gorącym uczynku po nocnej serii włamań i usiłowań kradzieży. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.
Recydywista po wyjściu z więzienia od razu poszedł "na robotę". Zgubiły go ślady na śniegu

Autor: Komenda Miejska Policji w Lesznie

Jak informuje policja w Lesznie, do zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 lutego, gdy dyżurny odebrał zgłoszenie o próbie włamania do domu jednorodzinnego. Sprawca wypchnął dwuskrzydłowe okno i próbował wynieść damską torebkę wraz z zawartością. Na miejsce natychmiast skierowano patrole.

Pierwszy dotarł przewodnik psa służbowego, który ruszył po świeżych śladach obuwia widocznych na śniegu. Trop doprowadził funkcjonariusza przez kilkanaście posesji, na których sprawca miał próbować dostać się do domów, prawdopodobnie szukając niezabezpieczonych wejść.

Ucieczka zakończyła się w jednym z bloków. Mężczyzna wskoczył przez niewielkie okno do piwnicy, gdzie został uwięziony i zatrzymany przez policjantów. Jak ustalili funkcjonariusze, był to 44-latek bez stałego miejsca zamieszkania, który pod koniec stycznia opuścił zakład karny po odbyciu kilkuletniej kary za podobne przestępstwa.

Jak informują śledczy, zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie czterech zarzutów kradzieży, usiłowań i włamań do domów na terenie Leszna. Działał w warunkach multirecydywy, a łączne straty oszacowano na ponad 6 tysięcy złotych.

5 lutego Sąd Rejonowy w Lesznie, na wniosek prokuratury, zastosował wobec 44-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze