wtorek, 10 lutego 2026 15:07
Mosina: nie powinien wsiadać za kierownicę

Miał dożywotni zakaz prowadzenia, ale i tak wsiadł za kierownicę. Tym razem sąd zamknął go w areszcie

Pewne zachowanie za kierownicą wystarczyło, by patrol nabrał podejrzeń. Chwilę później wyszło na jaw, że kierowca Audi od lat nie miał prawa prowadzić żadnego pojazdu. Mężczyzna zlekceważył dożywotni zakaz sądowy i ponownie wsiadł za kółko. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Miał dożywotni zakaz prowadzenia, ale i tak wsiadł za kierownicę. Tym razem sąd zamknął go w areszcie

Autor: Komenda Miejska Policji w Poznaniu

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu, do zdarzenia doszło w piątek, 6 lutego 2026 roku, na terenie gminy Mosina. Policjanci patrolujący rejon zwrócili uwagę na Audi A6, którego kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i skręcił w drogę gruntową. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.

Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach okazało się, że 34-letni mężczyzna od ponad pięciu lat objęty jest dożywotnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz był konsekwencją wielokrotnych przypadków kierowania pod wpływem alkoholu. Jak informują policjanci, mężczyzna dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy.

- Kierowca zlekceważył dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego – przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Mężczyzna został zatrzymany, a Audi odholowano na policyjny parking. Prokurator złożył wniosek o zastosowanie trzymiesięcznego tymczasowego aresztu, do którego przychylił się sąd. W uzasadnieniu wskazano na rażące lekceważenie wcześniejszych orzeczeń oraz wysokie zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego, podejrzanemu grozi kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Policja przypomina, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów nie jest formalnością, lecz środkiem chroniącym życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze