Policjanci z wydziału antynarkotykowego oraz operacyjni „łowcy głów” z KWP w Białymstoku od dłuższego czasu obserwowali dwóch mężczyzn wynajmujących jedno z mieszkań w mieście. Gdy funkcjonariusze postanowili wejść do środka, lokatorzy stawili opór, barykadując się wewnątrz. Mundurowi nie czekali tylko siłowo wyważyli drzwi i wkroczyli do akcji. W środku zastali scenę rodem z filmu kryminalnego. Jeden z mężczyzn w popłochu próbował pozbyć się obciążających dowodów: marihuanę wrzucał do muszli klozetowej, a amfetaminę do wanny. Szybka reakcja policjantów uniemożliwiła skuteczne zniszczenie narkotyków.
W trakcie przeszukania kryminalni zabezpieczyli pokaźny arsenał nielegalnych substancji i przedmiotów: ponad 925 gramów marihuany, blisko 120 gramów 3CMC, ponad 10,5 grama amfetaminy, a także wagi elektroniczne, zgrzewarkę do pakowania towaru i telefony komórkowe. Oprócz narkotyków w mieszkaniu znaleziono 150 paczek papierosów bez akcyzy oraz około 30 tysięcy złotych w różnych walutach.
W ręce policji wpadł nietypowy duet: mężczyźni w wieku 28 i 66 lat. Obaj usłyszeli już prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz handlu nielegalnymi wyrobami akcyzowymi. Sąd Rejonowy w Białymstoku podzielił argumentację śledczych o wysokiej szkodliwości społecznej ich czynu i zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Za kratkami mogą spędzić jednak znacznie więcej czasu, posiadanie znacznej ilości narkotyków jest zagrożone karą do 10 lat więzienia.











Napisz komentarz
Komentarze