Zdarzenie miało miejsce 10 lutego, tuż po godzinie 7:00 rano. Do sklepu na osiedlu „Świerczewskiego” wszedł 27-letni mieszkaniec Lubina. Ekspedientka natychmiast rozpoznała w nim mężczyznę, który dokonał kradzieży w tym samym punkcie zaledwie dzień wcześniej. Kiedy kobieta zareagowała, klient wpadł w furię. Zamiast wyjść ze sklepu, wyciągnął nóż oraz pałkę teleskopową. Grożąc pracownicy użyciem niebezpiecznych narzędzi, zażądał wydania papierosów, za które nie zamierzał płacić.
Powiadomieni o wszystkim policjanci z lubińskiej komendy błyskawicznie pojawili się na miejscu. Podejrzany nie zdążył uciec, mundurowi zauważyli go na schodach prowadzących do sklepu. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Miał przy sobie oba niebezpieczne przedmioty, które zostały zabezpieczone jako dowody w sprawie. Zatrzymany 27-latek nie uspokoił się nawet w radiowozie. Był agresywny i utrudniał funkcjonariuszom wykonywanie obowiązków. Szybko wyjaśniło się, co mogło być przyczyną takiego zachowania, badanie narkotesterem wykazało w jego organizmie obecność amfetaminy oraz metamfetaminy.
Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Prawo przewiduje za ten czyn wyjątkowo surową karę, sprawca musi liczyć się z wyrokiem od 2 do nawet 15 lat pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze