piątek, 13 lutego 2026 13:53

Wypadek, ucieczka i „dubler” za 200 złotych. Kryminalna farsa pod Lęborkiem

To miała być szybka transakcja: bierzesz winę na siebie, dostajesz dwie stówy i po sprawie. Plan 36-letniego uciekiniera z miejsca wypadku legł jednak w gruzach, gdy jego opłacony „zastępca” usłyszał w komendzie, co grozi za nieudzielenie pomocy rannym. Wtedy lojalność kupiona za banknot z Jagiełłą wyparowała błyskawicznie.
Wypadek, ucieczka i „dubler” za 200 złotych. Kryminalna farsa pod Lęborkiem
Policja w Lęborku

Wszystko zaczęło się w czwartek, 12 lutego, około godziny 7:00 rano na zaśnieżonej trasie między Popowem a Dziechnem. Warunki były fatalne. Kierowca Kii stracił panowanie nad autem i uderzył w jadącą z naprzeciwka Dacię. Chwilę później w tył Dacii wbił się jadący za nią Opel. Kierowca Opla nie zamierzał sprawdzać, czy komuś stała się krzywda. Mimo że 29-latka z Dacii i 19-latek z Kii wymagali pomocy medycznej (oboje trafili do szpitala z urazami głowy, nogi i kręgosłupa), mężczyzna po prostu odjechał. Zrobił to jednak w wyjątkowo niechlujnym stylu, na miejscu wypadku zostawił swój "podpis" w postaci... tablicy rejestracyjnej, która odpadła od auta przy uderzeniu.

Gdy policjanci ustalali właściciela pojazdu, przed godziną 9:00 do komendy w Lęborku dziarskim krokiem wszedł 49-latek. Oznajmił, że to on prowadził Opla. Funkcjonariusze nie dali się jednak nabrać na tę nagłą skruchę. Kiedy zaczęli mu uświadamiać, że branie na siebie winy w przypadku ucieczki z miejsca wypadku i nieudzielenia pomocy ofiarom to prosta droga za kraty, 49-latek pękł. Przyznał szczerze: dostał 200 złotych od prawdziwego sprawcy za to, by "podstawić się" policji. 

Mundurowi błyskawicznie namierzyli prawdziwego kierowcę - 36-letniego lęborczanina. Powód jego ucieczki okazał się prozaiczny: mężczyzna nie miał prawa jazdy, za to był poszukiwany przez sąd do odbycia kary więzienia oraz przez prokuraturę do innej sprawy karnej. Teraz 36-latek ma znacznie większy bagaż problemów. Oprócz spowodowania kolizji i jazdy bez uprawnień, odpowie za nieudzielenie pomocy oraz tworzenie fałszywych dowodów (art. 235 k.k.). Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze