Funkcjonariusze po dokładnej analizie materiału wideo zidentyfikowali kierowcę i wezwali go do odpowiedzialności. Za kilkanaście wykroczeń popełnionych w krótkim odstępie czasu na konto 20-latka trafiło aż 58 punktów karnych. Dodatkowo policjanci nałożyli na niego mandaty o łącznej wartości blisko 6 tysięcy złotych. Ze względu na skalę brawury i zagrożenie, jakie stwarzał na drodze, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna nie uniknie też rozprawy sądowej, gdzie odpowie za popełnione przestępstwo drogowe.
Policja podkreśla, że droga nie jest miejscem na popisy i testowanie możliwości samochodu. Brawura i brak wyobraźni, szczególnie u młodych kierowców, w ułamku sekundy mogą doprowadzić do poważnego wypadku. Ten przypadek pokazuje, że każde rażące naruszenie przepisów, nawet jeśli nie zostanie zauważone przez patrol na miejscu, może zostać rozliczone dzięki nagraniom innych uczestników ruchu.







Napisz komentarz
Komentarze