środa, 18 lutego 2026 21:31

Wpłacał gotówkę, której... nie miał. Sprytny oszust oszukiwał ekspedientki w sklepach

Był uprzejmy, spokojny i wzbudzał zaufanie - takimi słowami ekspedientki opisywały mężczyznę, który w rzeczywistości okazał się wyrachowanym oszustem. 32-letni mieszkaniec powiatu działdowskiego znalazł sposób na darmowe doładowania konta i zakupów internetowych, wykorzystując terminale płatnicze i nieuwagę pracowników sklepów.
Wpłacał gotówkę, której... nie miał. Sprytny oszust oszukiwał ekspedientki w sklepach
archiwum

Mechanizm oszustwa, do którego doszło pod koniec stycznia w Żurominie, był prosty, ale skuteczny. 32-latek poprosił kasjerkę o wpłatę 700 złotych na jego konto za pośrednictwem terminala. Przez cały czas trwania transakcji mężczyzna zachowywał się nienagannie, sprawiając wrażenie klienta, który właśnie szuka gotówki w kieszeniach. Gdy tylko terminal potwierdził realizację wpłaty, a pieniądze wylądowały na koncie mężczyzny, ten nagle „zorientował się”, że portfel zostawił w samochodzie. Zapewnił pracownicę, że zaraz wróci z gotówką, po czym wyszedł ze sklepu i odjechał. Oczywiście do finalizacji transakcji nigdy nie doszło.

Żuromińscy kryminalni szybko ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 32-letni mieszkaniec sąsiedniego powiatu działdowskiego, który w policyjnych kartotekach figurował już jako sprawca podobnych występków. Śledczy powiązali go również z innym oszustwem, do którego doszło w Brodnicy. Tam mężczyzna wykorzystał identyczny schemat, wyłudzając kod kreskowy Paysafecash służący do płatności w internecie.

Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał już zarzuty oszustwa. Przyznał się do obu czynów. Choć kwoty wyłudzeń mogą wydawać się stosunkowo niskie, prawo w tej kwestii jest surowe. Zgodnie z Kodeksem karnym, za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze